Skills to Navigate Inaccessibility and Even Exclusivity
instalacja (plexi, satyna, wymiary zmienne)
2025
Każda cielesność jest unikalna. Każde ciało odczuwa inaczej i wyznacza swoje granice w odmienny sposób. Dotyczy to każdego ciała – zarówno tego wpisującego się w normy społeczne, jak i tego, które z nimi nie współgra. Sposób, w jaki doświadczamy własnej cielesności, zależy od przestrzeni i systemu, w którym funkcjonujemy. Możemy wyróżnić wiele poziomów systemu: globalny, regionalny, lokalny i mikro.
Pomiędzy ciałem a systemem zachodzi silna interakcja – wzajemna kontrola, adaptacja i próba dopasowania się. Ciało niesie w sobie tożsamość, tak samo jak system. Nieposiadanie tożsamości jest niemożliwe. Obie tożsamości – cielesna i systemowa – definiują się nawzajem, zależnie od relacji, jaka je łączy.
Nie zawsze jesteśmy świadomi reguł rządzących danym systemem. Czasami doświadczamy wykluczenia, odczuwamy, że pewne przestrzenie pozostają dla nas niedostępne.
Bywa, że postrzegamy określone zjawiska jako absurdalne lub abstrakcyjne, nie rozumiejąc, jak mogły się wydarzyć. Ten obiekt opowiada o próbie wyobrażenia sobie własnego sposobu poruszania się w rzeczywistości – o kierowaniu ciałem w odpowiednim kierunku. Nawet w momentach, gdy czujemy się zagubieni, gdy nie znamy zasad obowiązujących w systemie, instynktownie odnajdujemy własną drogę. Nasza nawigacja zależy od dostępnych zasobów. Stawiamy opór systemowi, podążamy własnym szlakiem, poruszamy się, by przedstawić mu swoją narrację, mając w myślach hasło „We are here, we are queer” – oznaczające nie tylko naszą fizyczną obecność, ale również manifestację cielesności w przestrzeni i systemie. Tu i teraz – wszystko zależy od tego, jak zdecydujemy się poruszać.
Głównym elementem obiektu jest kurtyna – stanowiąca metaforę napięcia, oczekiwania i uwodzenia. Wciąga nas ona w grę polegającą na przesuwaniu granic. Wzbudza niepewność i tajemnicę, sprawiając, że nie wiadomo którędy i w jaki sposób należy się poruszać. Z drugiej strony wprowadza element fikcji – zaczynamy wątpić w prawdziwość własnych ruchów. Granica między tajemniczością a iluzją jest niezwykle cienka.
Tak naprawdę nikt nie wie, co kryje się za kurtyną ani co nas tam czeka. Każdy, bazując na własnych zasobach, musi odnaleźć odpowiedni sposób poruszania się. Kurtyna skrywa tajemnicę. Można jednak odwrócić perspektywę i spojrzeć na osobę stojącą na scenie z kurtyną za plecami. Może ona kreować obraz swobodnego, płynnego poruszania się, opowiadając historię o łatwości w znalezieniu właściwej ścieżki. Jednak znajdująca się za nią kurtyna może jednocześnie skrywać wszelkie trudy i wysiłki włożone w wypracowanie tej strategii.
Kurtyna zawsze będzie granicą – między tajemnicą a fikcją, między udawaną łatwością a rzeczywistym zmaganiem się z własnym sposobem poruszania się. Tworzy rodzaj gry, ukrytej w fałdach materiału rozpościerającego się w dół.
projekt zrealizowany w ramach wystawy Wspólny krajobraz / Powitanie obcego organizowanej przez Galerię Arsenał w Białymstoku.
fot. Jan Szewczyk


