daniel kotowski

Wykład o bierności

performance, tablica, GoPro 
2021

Performans Daniela Kotowskiego to studium społecznej bierności. Formalnie nawiązuje do znanego performansu Josepha Beuysa Akcja informacyjna, zrealizowanego w 1972 roku w Tate Gallery w Wielkiej Brytanii. Podczas gdy celem Josepha Beuysa było uświadomienie odbiorcom wrodzonej kreatywności i zdolności do kształtowania rzeczy- wistości, to wykład performatywny Daniela Kotowskiego analizuje nowe źródła pasyw- nych zachowań w sytuacjach społecznych. Artysta używa tradycyjnych narzędzi rozpo- wszechnionych przez zachodni system edukacyjny – tablicy i kredy – oraz ich współcze- snych odpowiedników cyfrowych, ekranu i kamery. Łączy formy znane z technik populi-stycznych i szkoleniowych. Wskazuje w ten sposób najbardziej rozpowszechnione współcześnie mechanizmy tworzenia postaw, narzucające ocenę sytuacji i wzorce reagowania na nią. Pośrednio artysta komentuje w ten sposób przyczyny społecznej bierności: złożoność rzeczywistości, nadmiar konkurujących ze sobą stanowisk, kłopoty z przełamaniem nawyków i wyjściem poza własne uprzywilejowane położenie, wreszcie poczucie bezsilności i zagubienia w przeładowanym bodźcami społeczeństwie informa- cyjnym. Artysta jako osoba głucha, a przez to niezdolna do bezbłędnej realizacji mowy, mierzy się z formą wykładu, przez co ujawnia dominację i perswazyjną siłę tego sposobu komunikacji w przestrzeni publicznej oraz wynikające z tej dominacji nierówności.

tekst kuratorki Anny Mituś

W pamięci zostaje także zapis performatywnego wykładu Daniela Kotowskiego. Niesłyszący artysta nawiązuje luźno do „Akcji informacyjnej”, którą Joseph Beuys przeprowadził w 1972 roku w Tate Gallery. Następuje tu jednak znamienne odwrócenie. Niemiecki szaman sztuki tłumaczył słuchaczom, że wszyscy są artystami i jako istoty twórcze zdolni są do kształtowania i transformowania rzeczywistości. Tymczasem wystąpienie Kotowskiego poświęcone jest zjawisku społecznej bierności, poczuciu braku sprawczości, zagubienia w obliczu poznawczego kryzysu, który przyniosła epoka informacyjna. Jako osoba niesłysząca artysta nie jest w stanie artykułować swojej mowy w sposób, jaki słyszący uznają za normę. Jego dyskurs jest momentami nieczytelny, może wydać się groteskowy, a nawet przykry dla ucha – bo przecież ci, którzy mieszczą się w normie, instynktownie odwracają się od tych, którzy poza nią wykraczają. Podświadomie oczekujemy, że osoba, która nie słyszy, będzie również milczała. Tymczasem Kotowski zabiera głos, który domaga się wysłuchania nie tylko dlatego, że należy do Innego, ale również z tego powodu, że mówi o tym, dlaczego tyle wysiłku wkładamy w to, żeby go nie słyszeć.

tekst Stacha Szabłowskiego dla Dwutygodnika 

zrealizowany projekt w ramach Studio Mistrzów / Studio Mistrzyni: Joanna Rajkowska

kadr z wideo (1)
foto. Alicja Kielan (2-3)

powrót